czwartek, 13 października 2016

Trókąty dla Justyny

Tak, wiem, systematyczność publikowania postów w moim przypadku woła o pomstę do nieba. Wybaczcie.

Ostatnio moja siostra poprosiła mnie o wykonanie biżuterii dla swojej koleżanki. Z racji tego, iż przechodziłam okres fascynacji trójkątami koralikowymi, które zlokalizowałam na Pinterest, postanowiłam zrobić właśnie taki trójkątny komplet.

Zawodowcy polecają koraliki Toho Treasure. Niestety do dyspozycji miałam jedynie Toho Round 11/0 i 15/0 powstała nieco zdeformowana baza. 

Wtedy wpadłam na pomysł (moja biżuteria to efekt spontanicznych "oświeceń"), aby poddać się temu co powstało i wyczarować coś, co może spodobać się przyszłej właścicielce. Chwyciłam więc czarny filc i  starannie podszyłam trójkąt, a do środka wsypałam czarne koraliki z serii No Name kupione w pasmanterii. Idealnie zapełniły zdeformowane brzegi, dając trójwymiarowy efekt.
 





Dodam tylko, że do wykonania kompletu użyłam:
-Toho Round Opaqe Jet 11/0
-Toho Round Permanent Finish-Galvanized Starlight 11/0
-Toho Round Opaque Jet 15/0 - kolczyki
-czarne koraliki "No Name"
-czarny filc
-metalowe sztyfty i zapięcie
-sznurek 5mm
Trójkąt jest nieco zmodyfikowaną wersją wzoru znalezionego na Pinterest.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza